Komputer do gier Windows XP Core 2 Quad i GTX 260
Obudowa typu big tower
Wśród wszystkich projektów, które składałem na kanale, najwięcej chyba będzie komputerów z Windows XP. Większość z tych jednostek było napędzanych procesorami Core 2 Duo, z kartami nie typowymi do gier. Ostatnio wpadłem na pomysł aby złożyć coś innego. Będzie to projekt oparty na procesorze Core 2 Quad i karcie graficznej GTX. Taki komputerek, aby można było sobie spokojnie pograć w najlepsze klasyki. Ale od początku, bo jak to mówią: „Nie od razu Rzym zbudowano”. Składanie zaczynam od obudowy. Będzie to obudowa typu big tower, bardzo klimatyczna, z końcówki lat 90-tych. Taką budę udało mi się dorwać za niewielkie pieniądze na OLX. Oczywiście jest to sprzęt używany, tak więc wymagał doczyszczenia. Przed czyszczeniem wyjąłem z obudowy, kilka podzespołów, które były w gratisie. Dokładnie jakie pokazałem na filmie w odcinku 164
Demontaż budy jest dosyć prosty. Panel przedni jest przykręcany, tak samo jak górna część. Jej zdjęcie znacznie ułatwia czyszczenie w środku.
Panel przedni jest niestety mocno pożółkły, ale nie uszkodzony. Wykonany z plastiku bardzo wątpliwej jakości. Podczas czyszczenia panelu od wewnętrznej strony ułamały się dwa kołeczki mocujące. Na szczęście udało się je przykleić ponownie na swoje miejsce. Po prawej stronie znajdują się dwa mniejsze przyciski power i reset. Oba z tych przycisków strasznie się zacinały. Dlatego też po brzegach delikatnie posmarowałem je smarem i już chodziły bez problemów. Na samym dole panelu widać fajne wykończenie z fioletowymi wstawkami.
Stawiam kompa na nogi (dosłownie 😉)
Niestety,bardzo często bywa tak, że w używanych obudowach brakuje nóżek. Nie inaczej było w tym przypadku. Z zapasów udało mi się znaleźć akurat cztery nóżki. Problemem były jednak za małe otwory na montaż. Pomogła tutaj wiertara i wiertło o średnicy 9mm. O 1 milimetr mniejsze niż średnica mocowania nóżek. Dzięki temu zabiegowi wchodzą one dosyć ciasno, tym samym pewnie trzymając się na swoim miejscu. Na koniec młotkiem dobijam delikatnie kołeczki blokujące.
Płyta główna od asusa i Core 2 Quad Q6600
Pierwszym i bardzo ważnym elementem w całej układance jest płyta główna. Będzie to ASUS P5K SE. Płyta pochodzi z jednego z komputerów od widza Wojtka, którego rozbiórkę mogłeś zobaczyć w odcinku 126. Jest to oczywiście płytka z moim ulubionym socketem 775. W sockecie znajdzie się procesor Core 2 Quad Q6600 z taktowaniem 2,4Ghz.
Jeśli chodzi o chłodzenie procesora, myślę, że wystarczy tutaj trochę większe standardowe chłodzenie intela z miedzianym rdzeniem. Ze względu na sposób mocowania nie jestem za bardzo fanem tych coolerów, no ale tylko takie mam na stanie. Po montażu przeszkadzał trochę długawy przewód zasilania wentylatorka. Dlatego też musiałem go przyczepić małą trytytką do obudowy.
Mocowanie płyty głównej
Po złożeniu płyty głównej pora na jej umieszczenie w obudowie. We wnętrzu obudowy jest wskazówka w które otwory wkręcić kołeczki dystansowe w zależności od rodzaju płyty. W przypadku mojej płyty ATX kołki muszę umieścić w otworach oznaczonych literą „A”. Przy okazji uzupełniam brakujące dwa dystanse.
Karta graficzna Nvidia GeForce GTX 260
Pora na najważniejszy element jeśli chodzi o składanie komputera do gier. Jest nim oczywiście karta graficzna. W złączu PCI express umieściłem kartę Point of View Nvidia GeForce GTX 260. Jest to duża, solidna konstrukcja, dlatego też muszę ją dobrze przymocować w slotach śledzi.
Tak duża karta będzie potrzebowała jeszcze dodatkowego zasilania. W tym celu do znajdujących się z boku złącz PCI-e trzeba będzie podpiąć odpowiednie wtyczki z zasilacza.
Mocny firmowy zasilacz - podstawa w komputerze do gier
Dobierając zasilacz pod zestaw do gier nie ma co dziadować. Dlatego też zainstaluje tutaj Chieftec o mocy 650W. Oprócz dużego zapasu mocy posiada on również certyfikat 85+. Zasilacze Chieftec to sprawdzona bezpieczna marka zapewniająca stabilność działania komputera. Dodatkowym plusem jest to, że można taką używkę nabyć za niewielkie pieniądze.
Dysk twardy, stacja dyskietek
Po montażu i podłączeniu karty czas na podłączenie stacji dyskietek Samsung, oraz dysku HDD Western Digital. Taśma do podłączenia stacji posiada dwa złącza: standardowe 3,5″ oraz starszego typu 5,25″. Ze względu na horrendalne ceny stacji 5,25 niestety nie mam żadnej aby dołączyć do zestawu. Będzie tu zatem standardowa 3,5″. Dysk twardy o pojemności 250GB będzie podłączony do płyty głównej za pomocą kabelka SATA. Na płycie do wyboru są cztery złącza. Kabel można podłączyć pod którykolwiek z nich, jednak aby było wszystko zgodnie ze sztuką podłączam go do złącza SATA 1.
Wielki finał - instalacja Windows XP
Wszystkie podzespoły już znajdują się w środku obudowy, także teraz bez problemu mogę uruchomić komputer i zainstalować na nim Windows XP. Z powodu braku dodatkowego kabla z moleksami do modularnego zasilacza niestety nie udało się podłączyć kieszeni na dyski i napędu. Dlatego też system muszę zainstalować z przenośnego napędu DVD.
System zainstalował się na dysku twardym bez problemu. Teraz już tylko pozostało złożyć resztę obudowy i rozpocząć testy komputerka.
