Lenovo ThinkCentre z wystawki
Wyprawy na lokalne wystawki to prawdziwa loteria. Czasem trafi się ciekawy sprzęt, a czasem wraca się z pustymi rękami. Tym razem szczęście dopisało. Oprócz komputera Lenovo ThinkCentre z wystawki, który opisuję w tym artykule, udało mi się zdobyć także tablet i dwa laptopy. Sam Lenovo wyglądał niepozornie — na pierwszy rzut oka myślałem, że to zwykły monitor. Dopiero w domu, po dokładniejszych oględzinach, okazało się, że to komputer typu All-in-One. Jednym słowem, jak to nazywam: „monitoro–komputer”. Z zewnątrz wygląda świetnie, ale czy faktycznie działa, okaże się dopiero po otwarciu.
Model, typ oraz wygląd ogólny
Z zewnątrz wizualnie komputer zdaje się nie być uszkodzony. Cała obudowa, oraz matryca jest ok i nie popękana. Jeśli chodzi o samą matrycę, jej stu procentową sprawność będę mógł dopiero określić po odpaleniu kompa. Na froncie znajduje się naklejka, sugerująca, że w środku umieszczony jest procesor Core i5.
Plastik w tylnej części również jest kompletny. Jak na sprzęt wystawkowy stan bardzo dobry. W dolnej części znajdują się złącza USB, COM, ethernet, oraz VGA. Nad złączem COM zaślepione miejsce na gniazda PS2 do myszki i klawiatury.
W tylnej części znajduje się również naklejka informacyjna. Model komputera to M73z, typ all in one. Jeśli chodzi o datę produkcji jest to prawdopodobnie 2013 rok. Sprzęt został wyprodukowany na Węgrzech.
Pokaż kotku co masz w środku
Aby dostać się do wnętrza komputera, trzeba najpierw zdjąć tylną osłonę. W dolnej części odkręcamy dwie śrubki, natomiast cała reszta trzyma się na plastikowych zaczepach. Tutaj już trzeba delikatnie podważać obudowę, najlepiej plastikowym cienkim narzędziem. Dostęp do takich podzespołów jak: pamięć RAM, czy procesor zasłonięty kawałkiem blachy. Jest on mocowany po bokach dwiema śrubkami, które należy odkręcić. Potem już można swobodnie zdemontować całą pokrywę.
Na pierwszy rzut oka wygląda na to, że komputer jest kompletny. W jednym ze slotów pamięci RAM znajduje się jeden moduł, a na sokecie umieszczony jest procesor. Elementy elektroniczne, oraz półprzewodniki płyty głównej w bardzo dobrym stanie. Jest duża szansa na to, że komputer będzie sprawny.
Komputer nie posiada jedynie dysku HDD. W pustych sankach można umieścić dysk 3,5 cala. Można tu również zastosować dysk SSD, co znaczne przyśpieszy działanie komputera.
Ponieważ nie posiadam żadnego wolnego dysku SSD, wsadziłem tutaj zwykły dysk HDD. Wystarczy spokojnie na przetestowanie jednostki. Muszę jeszcze tylko pokombinować nad jego mocowaniem. W przykręceniu dysku pomocne okazały się dłuższe śrubki, które otrzymałem od widza Darka, wraz z innymi kompami.
Pierwsze uruchomienie
Wszystkie niezbędne podzespoły, potrzebne do uruchomienia komputera są już na pokładzie. Po podłączeniu wtyczki zasilania i wciśnięciu przycisku power na ekranie pojawiło się logo, i informacja o braku systemu operacyjnego. Jest to bardzo dobry znak, że komputer będzie w pełni sprawny. Co do matrycy okaże się dopiero w czasie instalacji systemu, kiedy to na całej powierzchni pokaże się obraz.
Instalacja systemu Windows 7
Na komputerze testowo udało mi się zainstalować system Windows 7. W komentarzach pod filmem na kanale widzowie doradzili mi wsadzenie tutaj maksymalnej pamięci i dysku SSD. Ten trik nie tylko przyśpieszy komputer, ale pozwoli nawet na zainstalowanie Windowsa 10 lub 11. Póki co zobaczę jak śmiga na starszym systemie. Wyniki testów, oraz pełna specyfikacja komputera w kolejnym artykule na mojej stronie.
