SONY Trinitron KV-M19D
Pierwszy telewizor SONY w kolekcji
Szukajcie, a znajdziecie – tak pokrótce mógłbym określić sprzęt który wpadł mi w ręce podczas jednego z wystawkowych wypadów. Telewizor Sony Trinitron KV-M19D zupełnie nie zauważalnie stał sobie beztrosko przed jedną z posesji. Był to już, o ile pamiętam późny październik, lub początek listopada, godziny mocno popołudniowe. Dlatego też można było łatwo przeoczyć w nastających na dworze ciemnościach ten sprzęt. Na szczęście zawsze w tych sytuacjach jestem wyposażony w dobrą latarkę i od razu zauważyłem odbijający się w świetle znaczek SONY. Bez chwili zastanowienia postanowiłem więc zapakować niewielki telewizorek do auta. Jeśli okaże się sprawny, będzie to świetny sprzęt pod konsolę Playstation.
Przed uruchomieniem
Najważniejszą czynnością zaraz po przytaszczeniu telewizora do domu było jego dokładne osuszenie. Ze względu na jesienną aurę na dworze, we wnętrzu telewizora mogło się nagromadzić trochę wilgoci. Telewizor zostawiłem kilka dni na strychu, aby wilgoć mogła dokładnie odparować. Po tym czasie mogłem zajrzeć do środka obudowy i przedmuchać środek, oraz elektronikę z kurzu. Tylną obudowę bardzo łatwo można zdjąć odkręcając cztery śrubki. Patrząc na elektronikę nie zauważyłem uszkodzeń ani przebarwień na płytce PCB telewizora. Wizualnie wygląda to dobrze, tak więc jest duża szansa, że telewizor może być sprawny. Trzeba tutaj dodać, że przy tego typu akcjach czyszczenia starych telewizorów w środku musimy bardzo uważać. Pomimo tego, że telewizor nie jest podłączony do zasilania, cały czas jest ryzyko porażenia prądem. Szczególnie chodzi tutaj o podłączenie anody (taka „przyssawka” w kineskopie), oraz jej okolice.
Sony Trinitron KV-M19D wygląd ogólny
Obudowa telewizora jest w całkiem niezłym stanie. Nie ma żadnych pęknięć, ani mechanicznych uszkodzeń. W czasie inspekcji wizualnej wykryłem jedynie jedno większe zadrapanie na powierzchni. Z racji wieku telewizora plastik jest już niestety już trochę wyblakły. Na panelu przednim brakuje ponadto klapki zasłaniającej przyciski menu. W tylnej części znajduje się duże wytłoczone logo Sony, oraz naklejka z dokładnym oznaczeniem modelu. Sony Trinitron KV-M19D, którego przytargałem z wystawki, został wyprodukowany w Anglii. Do Polski natomiast prawdopodobnie został sprowadzony z Niemiec, ponieważ są na nim również napisy w tym języku.
Uruchomienie telewizora
Po dokładnym upewnieniu się, że nie ma już w środku jakiś resztek wilgoci telewizor mogłem podłączyć do sieci. Z włączeniem Trinitrona nie było większych problemów, no i w prawym górnym rogu pojawiła się zielona cyfra kanału. Kolejnym krokiem będzie podłączenie jakiegoś odtwarzacza DVD, lub konsoli, aby sprawdzić jakość wyświetlanego obrazu. W tym celu wykorzystam poczciwe złącze EURO SCART , do podłączenia odtwarzacza GOWELL.
Test na konsoli Playstation 2 i odtwarzaczu DVD
Odtwarzacz DVD jest już podłączony do telewizora. Co prawda nie mam pilota do tego modelu Trinitrona, ale sytuacje ratują przyciski menu znajdujące się pod ekranem. Za pomocą jednego z nich mogę przełączyć telewizor w tryb AV. Po jego naciśnięciu na ekranie pojawił się sygnał z odtwarzacza. Wyświetlane kolory są ładne i wyraziste, dlatego na tym etapie mogę stwierdzić, że Soniacz jest jak najbardziej sprawny. Również po włożeniu płyty do napędu i odtwarzania, nie stwierdziłem żadnych nieprawidłowości. Sony Trinitron KV-M19D będzie się również świetnie nadawał do podpięcia starszych konsol do gier, takich jak PS1 lub PS2. Do testów użyłem konsoli PLAYSTATION2 SLIM, którą również upolowałem na wystawce. Tym razem skorzystam ze złącza RCA, umieszczonego obok przycisków na panelu. Na mniejszym ekranie, jaki właśnie posiada Trinitron KV-M19D, gra na Playstation 2 to czysta przyjemność. Obraz jest o wiele lepszy, i nie rozciągnięty, jak to bywa na większych i nowszych telewizorach LCD.
Podsumowanie testu SONY Trinitron KV-M19D
Sony Trinitron KV-M19D, z mniejszym ekranem to bardzo dobra opcja, pod starsze konsole do gier. Jak na razie przetestowałem na nim jedynie Playstation2 slim, ale już jestem pozytywnie zaskoczony. Kolory wyświetlane na ekranie są naprawdę ładne i żywe. Niewielka rozdzielczość przesyłana przez konsolę jest idealnie dopasowana do ekranu. Nie ma tu efektu „pikselizacji” jak w przypadku większych i nowszych telewizorów LCD. Połączenie telewizora, oraz konsoli Playstation od tego samego producenta tworzy naprawdę fajny retro klimat. Telewizor oczywiście nie tylko nadaje się do podpinania konsol, ale równie dobrze też współpracuje z odtwarzaczem DVD. Bardzo jestem ciekaw, jak to będzie w przypadku poczciwego magnetowidu AIWA, który aktualnie przywracam do stanu używalności. Telewizorek okazał się prawdziwym strzałem w 10-tke jeśli chodzi o śmietnikowo – wystawkowe znaleziska. Z czystym sumieniem mogę polecić ten model Trinitrona, jako sprzęt pod Retro konsolki do gier i nie tylko.













