KOMPUTER HλLF-LIFE
Dzisiejszy projekt będzie jednym z największych jakich ostatnio się podjąłem. Komputer, który przysłał do mnie widz Wojtek postanowiłem przerobić na maszynę w stylu kultowej gry Half-Life. Do budowy nietypowego komputerka będą zatem potrzebne farby z puchy, podkłady i papier ścierny. Dodatkowym elementem zdobiącym obudowę będą oczywiście również naklejki. Oprócz obowiązkowego loga z gry Half-Life 2 na budzie zamierzam również umieścić głównego bohatera Gordona Freemana. Całość oczywiście utrzymam w kolorach kojarzonych z grą: pomarańczowym i żółtym. Jeśli chodzi o podzespoły w środku umieszczę trochę mocniejsze, aby spokojnie można było pograć we wszystkie starsze części gry. Komputer Half-Life będzie również fajną jednostką do pogrania w inne stare tytuły gier. Cały proces budowy, oraz testy można zobaczyć w odcinku 165 na moim kanale.
Obudowa - wygląd ogólny
Buda, której użyję do projektu to niegdyś popularna obudowa Tracer TRO-585. Wyróżnia się ona przede wszystkim obecnością rączki do przenoszenia w górnej części. Co jeszcze ją odróżnia od zwykłych kwadratowych bud, to bardziej zaokrąglony styl panelu przedniego. Jeśli chodzi o kolor, jak widać na zdjęciu obok szału nie ma. Zwykłe, raczej nudne odcienie szarości, natomiast boki są trochę poobdrapywane. Dlatego też całość postanowiłem rozebrać i pomalować w jakieś żywsze fajne kolorki.
Przygotowania do malowania
Obudowa jest już rozebrana na części pierwsze, także powoli można się brać za malowanie. Na początek postanowiłem zacząć od bocznej ścianki na której mocowana jest płyta główna. Najpierw szlifowanie powierzchni za pomocą papieru ściernego. Do matowienia farby używam papierka o granulacji 500. Jednakże w tym przypadku okazało się, że farba jest bardzo cieniutko nałożona na element. Dlatego też całość została zdarta do gołej blachy. Aby zabezpieczyć powierzchnię, przed właściwym malowaniem muszę jeszcze nałożyć podkład antykorozyjny.
Po nałożeniu podkładu na bocznej ściance wziąłem się za samą obudowę. Do bardziej skomplikowanych powierzchni (gdzie nie zawsze papier ścierny dotrze) dobrze jest użyć gąbki ściernej. Na zdjęciu powyżej do matowienia w wytłoczeniach użyłem gąbki 180.
Elementy plastikowe, takie jak panel przedni zmatowiłem papierkiem 1000-1500. Po tej czynności pozostało jeszcze całość dokładnie przelecieć pędzelkiem z kurzu i odtłuścić. Dopiero teraz mogę nakładać specjalny podkład na plastik, tzw „primer”. Dwie cieńsze warstwy w zupełności wystarczą. Trzeba jednak zadbać o to, aby zostały one równomiernie nałożone. Kratkę panelu górnego postanowiłem pomalować na czerwony kolor. Reszta będzie żółta, dlatego też przed malowaniem folią zabezpieczyłem tą część panelu.
Malowanie obudowy
Wcześniej nałożony podkład na metalowych częściach obudowy, pozostawiam do wyschnięcia na 24h. Inaczej jest w przypadku podkładu na plastik, tutaj można już nakładać farbę po około 10 min. Kolor jaki wybrałem do pomalowania frontu i boków – typowo w klimacie HL, czyli pomarańczowy. Szkielet – tradycyjnie srebrny (na puszce opisany jako „aluminium”).
Wewnętrzną ściankę mocowania płyty głównej dla odróżnienia pomalowałem natomiast na czerwono. Właściwie sam podkład ma już czerwony kolor, ale jest on dosyć wyblakły i matowy. Farba nadała powierzchni większy połysk, oraz ją trochę wyrównała. Boczne ścianki zmatowiłem papierkiem o granulacji 500, odtłuściłem i pomalowałem na pomarańczowo.
Wszystko już praktycznie mam elegancko pomalowane. Co jeszcze zostało? Oczywiście rączka, wraz z całą górną częścią. Tutaj wymyśliłem taki patent, że sama rączka będzie standardowo na pomarańcz, natomiast kratka pod nią na czerwono. No i tutaj niestety jest trochę roboty, ponieważ cały jajowaty kształt kratki musiałem zabezpieczyć folią i taśmą. Obklejanie na krawędziach wymaga dosyć sporej precyzji. Na zdjęciach pod spodem widać przygotowanie i efekt końcowy.
Składanie komputera
No to lecimy ze składaniem. Na początek boczna ścianka, a raczej na razie ozdobienie jej logiem z gry Half-Life. Proces tworzenia takiej naklejki taki jak zawsze: projekt, wydrukowanie i zalaminowanie. Oczywiście trzeba jeszcze taką naklejkę ładnie wyciąć i równo przykleić 🙂
Kolejne elementy to panel przedni wraz z górną częścią. Tutaj trzeba pamiętać, aby rączkę zamontować najpierw. Kolory żółty, z przewagą pomarańczowego.
Pora na płytę główną, jednak jeszcze przed montażem, trzeba pamiętać o wkręceniu kołeczków dystansowych. Przy otworach są umieszczone odpowiednie litery informujące w którym miejscu umieszczać kołeczki, w zależności od wielkości płyty głównej.
Potem pozostaje już tylko montaż pozostałych podzespołów.
Wielki finał
Budowa komputera Half – Life jest już praktycznie na finiszu. Po zamontowaniu podzespołów przykręciłem jeszcze boczne ścianki. Całość wygląda bardzo fajnie, można by nawet powiedzieć kozacko 😉 Pod spodem umieszczam pełną galerię wykonanego komputera, wystarczy kliknąć na obrazek aby powiększyć.
